Święto Przytulania

Na taki pomysł mogli wpaść tyko Amerykanie! Nikt inny nie wymyśliłby równie abstrakcyjnej rocznicy, jak Dzień Przytulania. Bo i po co? Przytulanie to przecież powszechna forma okazywania miłości i przywiązania do drugiego człowieka. Ale, żeby od razu umieszczać ją w kalendarzu? Kto to wymyślił i dlaczego? Spieszymy z odpowiedzią.

Przytulanie jest bardzo ważne- to nie ulega wątpliwości. Jak zwykle, niezależni i pomysłowi amerykańscy naukowcy obliczyli, że im więcej prztulasów, tym lepszy rozwój psychofizyczny człowieka. I, jak się okazuje, mieli absolutną rację. Potwierdzają to przeróżne badanie naukowców na całym świecie. Chociażby ten słynny eksperyment z małpkami. Kiedy damy tym przemiłym zwierzakom zabawkę w formie drucianej lalki, będą one o wiele mniej szczęśliwe niż te, które otrzymały szmaciankę. Istota zatem tkwi w miękkości i bliskości. Żeby nie poprzestać na samych małpach, dla wszystkich przeciwników darwinowskich teorii, można przywołać wiele innych badań prowadzonych na przedstawicielach naszego ludzkiego gatunku. Homo sapiens również lubi się przytulać. Od lat prowadzone są badania, które tę teorię potwierdzają. Udowodniono na przykład, że dzieci pozbawione możliwości przytulania rozwijają się słabiej i wolniej. W sierocińcach, gdzie zapewniano maluchom jedynie zaspokojenie podstawowych potrzeb fizjologicznych, dzieci umierały szybciej i w znacznie większym procencie niż w placówkach, które starały się dać im chociaż minimum czułości.

Człowiek jest po prostu istotą społeczną i bez kontaktu z innymi ludźmi nie jest w stanie rozwinąć się ani w sensie fizjologicznym, ani tym bardziej umysłowym. Świadczą o tym chociażby naukowo udokumentowane przykłady tzw. dzikich dzieci. To nie są historie wyssane z palca, ale autentyczne wydarzenia. Dzieci, które wychowywały się wśród zwierząt nie zostały wyposażone w podstawowe narzędzia do społecznego funkcjonowania. Zatem, jeśli chcemy żyć w świecie ludzi szczęśliwych i zdrowych, musimy zadbać o odpowiedni poziom sprzyjających nawyków. Zdrowo się odżywiamy, uprawiamy sporty, zażywany świeżego powietrza- to tej listy powinniśmy również dopisać kontakt z innymi ludźmi. Inaczej nie będziemy żyć pełnią życia. Nawet największy introwertyk i amator samotności, musi od czasu do czasu zakosztować bliskości, inaczej będzie bardzo nieszczęśliwy.

Właśnie takim ludzkim potrzebom wyszli naprzeciw Amerykanie, wymyślając Dzień Przytulania. Kiedy jest Dzień Przytulania- oto jest pytanie. Teoretycznie wypada on 31 stycznia, ale w kalendarzach możemy go znaleźć również w maju i czerwcu. Tylko czy jest to w ogóle istotne? Taka prosta a zarazem tak ważna dla naszego zdrowia czynność, może być wykonywana zawsze i wszędzie. Konkretny dzień, który ktoś tam sobie wyznaczył, miał służyć jedynie wyzwoleniu z pewnych zahamowań i wyzwoleniu z okowów nieśmiałości, które tak często nie pozwalają ludziom na okazywanie sobie sympatii i wsparcia. Pamiętajmy, że dla wielu samotnych ludzi, taki prosty gest, jak przytulenie, może być prawdziwa radością.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *